Cóż mam powiedzieć, macie przed sobą obiecane "świeżaki" marki: "digifuck". Tym razem postanowiłem sfotografować rzeźby i pomniki Wrocławia. Prawdę mówiąc wiele z tych obiektów delikatnie mówiąc nie zachwyca. Pomyślałem więc sobie, że może spróbuję je sfotografować w taki sposób, żeby na tym zyskały i w ten sposób spróbować je choć trochę odczarować czy oswoić. Czy mi się to udało, czy też nie, to już pozostawiam Waszej ocenie. W tym miejscu chcę zaznaczyć, że nie wszystkie z tych tworów są beznadziejne, niektóre naprawdę lubię i uważam za udane a czasami nawet jeszcze bardziej udane.
Oczywiście tak jak przy wielu digifuckach i tutaj była reguła. Reguła była prosta, chodziło o to aby wypalić tło i zostawić sylwetkę rzeźby, potem zostało tylko wypełnianie sylwetki wypełniaczem. Tym razem rolka siedziała w aparacie okrutnie długo, bo niemal trzy miesiące. To pewnie dlatego, że narzuciłem sobie dodatkową zasadę, że każdy obiekt fotografuję tylko raz. W wyniku tego pierwsza część fuckania zajęła mi prawie trzy miesiące, za to druga jakieś trzy dni.
Mam nadzieję że jednak Wam się spodobały bo na dniach wrzucę jeszcze dwie serie.
3 komentarze:
Twoje zdjęcia też raczej nie zachwycają.....jak dla mnie są JEDYNIE POPRAWNE!!!
coś Dzikoń kiepsko z formą? a może z MUzą?
a moze bardziej zajmujesz się kimś? lub czymś innym???
poczekam, moze to chwilowy spadek formy i jeszcze rzucisz czymś wielbicielki starsze i młodsze na kolana,(obyś nie rzucał czymś w wielbicielki!) pozdrawiam OLA
Pierwsze i drugie są kotami. A tak w ogóle to masz przeterminowany adres do mnie, tkphoto.pl to teraz jakaś szalona blondynka ;)
No faktycznie, już zmieniam. Ciągle coś zmieniasz to masz. W ogóle jak mogłeś pozwolić na to żeby Ci taka blondi zajęła adres?! Co do zdjęć to najlepsze zostawiłem na koniec ;->
Prześlij komentarz