poniedziałek, 23 stycznia 2012
sobota, 31 grudnia 2011
2012
Wszystkiego najlepszego z okazji ostatniego przełomu lat, już więcej ich nie będzie. Na szczęście zapowiada się ciekawy rok: zderzenie z Nibiru, przebiegunowanie ziemi, III wojna światowa, inwazja obcych, czy wreszcie Euro 2012 to tylko niektóre z atrakcji jakie nas czekają, a wszystko przez tych cholernych Majów. Z pewnością warto wziąć spory kredyt i żyć póki sił i piniondzów starczy. No po prostu wszysto trzeba robić tak jak by się to ostatni raz robiło - myślę że raczej to rozumiecie, więc już się nie będę mądrzył.
Ze swojej strony obiecuję więcej wpisów i fajniejsze wpisy. Do Siego ...
wtorek, 27 grudnia 2011
Morza szum, ptaków śpiew
poniedziałek, 26 grudnia 2011
piątek, 11 listopada 2011
niedziela, 9 października 2011
piątek, 23 września 2011
Kung Szwu Działiren
Tara!!! www.kungszwu.pl Nareszcie odpalone!!! Co prawda wersja beta, więc jeszcze trochę lipy jest, ale kupować już można. Na dniach będą poprawki, więc bacznie obserwujcie. Pry okazji dorobiliśmy się ładnego fejsowego adresu facebook.com/kungszwu
niedziela, 11 września 2011
Pozdrowienia z Rzeszy
Pionowy wiatr pogania sześcienne krople deszczu
Prostokątne liście spadają na kwadratowe płyty chodników
Promienie słońca o kolorze #ff0000
Odbijają się pod kątem prostym od doskonale poziomego asfaltu
Mieszkancy maszerują połykając prostopadłościenne lody
Albo parówki, rozkoszujac się idealnie pokojową temperaturą
Na ich prostokątnych wąsach maluje się uśmiech
W kształcie litery, której nadal nie ma w alfabecie
Ich proste włosy o kolorze #ffffff rozwiewa prostopadły pęd powietrza
Mkną na rowerach z kątów prostych
Święcie przekonani o ortogonalności
Funkcji falowych w całym wszechświecie
Nie przypuszczając nawet
że wszystko
To tylko
Kwestia języka
wtorek, 30 sierpnia 2011
Czasuuu...
Wiem, że ostatnio mocno Cię zaniedbywałem blogu. Brak czasu, masa rzeczy do roboty i cała reszta różnych uwięzi. Pewnie każdy to zna, więc to nic nowego. Ale oprócz tych wymówek jest jeszcze coś. Mógłbym nawet powiedzieć, że dwa cosie.
Pierwszy coś, to jakiś kryzys fotograficzny. Być może krótkotrwały, być może nie, ale raczej nie wieczny. Drugi coś jest związany z pierwszym. Chodzi o to, że planuję poszerzyć działalność tez na inne dziedziny. Mógłbym nawet powiedzieć, że już stawiam w nich pierwsze nieśmiałe kroki.
Co prawda jak dotychczas większość jest w fazie projektowania, ale mam nadzieję iż niebawem się zmaterializują. Jak zwykle brak czasu, kasiory i tak dalej - jednym słowem: u mnie całkiem normalnie.
środa, 24 sierpnia 2011
piątek, 12 sierpnia 2011
Kung Szwu
Po długich bojach udało się dziś późnąnocą lub bardzo wczesnym rankiem odpalić stronę KungSwu.pl. Póki co to zajawka, więc czekajcie zniecierpliwością, bo właśne w to chcecie się ubierać.
PS: tymczasem zmykam na Center, pa ;->
sobota, 6 sierpnia 2011
czwartek, 4 sierpnia 2011
Policja Policja Jebana ich Mać!!!
Dziś podczas przechadzki zostałem zatrzymany przez panów policjantów. Jak zwykle ich iloraz inteligencji oscylował gdzieś w okolicach solidnej osiemdziesiątki. Zadali mi parę pytań takich jak: "Co pan tu robi?", "czemu Pan się tak rozglądał?" i dalej w tym stylu, przy każdym z tych pytań oświadczałem że nie mam zamiaru na nie odpowiadać. Nieco rozdrażnieni taką postawą postanowili zademonstrować władzę i zrobili mi przeszukanie kieszeni i plecaka, oraz pytali skąd mam telefon.
Oczywiście przed przeszukankiem zapytałem czy wiedzą że jak nic nie znajdą to mogę napisać skargę, na co odpowiedzieli że w porządku ale musimy jechać na komendę. Niestety zrezygnowałem z tej przyjemności bo mi się nieco spieszyło, teraz żałuję.
Na pytanie czemu mnie zatrzymali i czy ich zdaniem wyglądam podejrzanie odpowiedzieli mniej więcej tak, że nękanie obywateli należy do rutynowych zadań policji. Zapytali mnie jeszcze dlaczego mam taki negatywny stosunek do ich organizacji, ale wiem że nie muszę Wam tłumaczyć bo z pewnością macie IQ powyżej tej ich mocnej osiemdziesiątki.
Mi po prostu ręce opadają, można normalnie w majestacie prawa zostać pozbawionym prywatności, tylko za to że miało się ochotę na spacer. Zresztą już nie pierwszy raz mi się coś takiego zdarzyło. Następnym razem pojadę na komendę i złożę tę skargę i Was namawiam do tego samego.













